Sen wolny od koszmarów – powinien wiedzieć lepiej.
Alejandro wmawiał sobie, że w końcu zasnął. Co więcej, zasnął spokojnie.
Żadnych cieni w kątach, żadnych głosów w głowie. Żadnej krwi na rękach. Ale w chwili, gdy sen zaczął nabierać kształtów, zdał sobie sprawę, że cieszył się zbyt wcześnie.
Pierwszy świadomy oddech Alejandra miał miejsce w ogrodzie.
Nie w byle jakim ogrodzie. W tym przeklętym og






