"Antonio." - rozległ się głos Alejandra. "Musimy zabrać ją do szpitala. Natychmiast."
Antonio natychmiast ruszył z miejsca, podnosząc Zabelle i wynosząc ją z pokoju.
"Pojadę z nim" - powiedziała Nivera, a Alejandro skinął głową. Lepiej było, żeby wyjechała z Antoniem, dzięki czemu nie musiałby się o nią zbytnio martwić.
"Zostanę i zajmę się tą dwójką" - wskazał na jęczących mężczyzn leżących na po






