Kładę Rose na środku łóżka. Wciąż śpi. Ma na twarzy ślady po łzach od wcześniejszego płaczu.
Wczołguję się na łóżko i kładę się obok niej. Przyciągam Rose do siebie, owijając swoje ciało wokół niej. Czuję się, jakbym próbowała chronić ją przed całym światem. Moja biedna mała musiała być taka przerażona i samotna. Przerażona, gdy po raz pierwszy zetknęła się z samotnikami z tak bliska. Podczas popr






