– Witaj, moja droga – odzywa się kobieta z mojego ostatniego snu, spoglądając na mnie z góry. Stoi tuż przy moim łóżku.
– Cześć – odpowiadam krótko. Podnoszę się z łóżka, na którym leżałam. Rozglądam się wokół. Dlaczego leżałam? Gdzie podziali się Cal i Mark? – Przepraszam, nie pamiętam, jak masz na imię.
– Nic nie szkodzi – mówi z uśmiechem. W tym uśmiechu kryje się coś, czego nie potrafię sprecy






