– Zastanawialiście się już nad imionami? – pyta Luna Angelina, siadając obok mnie na moim baby shower.
– Nie, jeszcze nie – odpowiadam, kładąc dłonie na rosnącym brzuchu.
Kobieta tylko mruczy pod nosem, rozglądając się po sali ozdobionej w odcieniach bladego błękitu. – Gdzie się podział ten mój partner? – pyta Angelina, wypatrując go.
– Cal i Mark wyciągnęli jego i kilku innych Alfów, żeby pomogli






