– Jesteście pewni tej przeprowadzki? – pyta wujek Mike, podjeżdżając na wózku w kierunku naszej męskiej gromady.
– Tak – odpowiadam, omiatając wzrokiem naszą ekipę.
Mężczyźni posiadający rangę w naszej wacie poinstruowali odwiedzających Alfów, co gdzie położyć. Przez ostatnie dwa dni nasi ludzie potajemnie budowali nasz własny dom. Musieliśmy przyspieszyć cały proces budowy. Ale te ostatnie kilka






