– Czy w końcu dowiem się, co wy dwaj knuliście? – pytam, wkładając ostatni pajacyk z powrotem do torby z prezentami.
– Tak – mówi Mark, niemal wibrując w miejscu.
– Dziewczyny wszystko zapakują i tam zawiozą, a my cię tam zabierzemy – oznajmia mi Cal.
Wszyscy wymieniają spojrzenia. Wszyscy znają ten sekret, oprócz mnie i mojej wilczycy.
„*Mów za siebie*” – śmieje się ona.
„*Czy to mi się spodoba?*






