Przełykam westchnienie, gdy Cal i ja wchodzimy do naszego biura. Lawrence bębni palcami o oparcie fotela i wygląda na poirytowanego. Colton zaszczyca nas lekkim uśmiechem, z fotela salutując nam kubkiem z kawą. Po czym wraca do jej picia. James i Nick wymieniają spojrzenia, a następnie stają na baczność tuż za naszymi biurkami. James za mną, a Nick za Calem.
– Dziękuję, że dołączyliście do nas, pa






