"Myślisz, że nie potrafię?" – zapytał Zeno, ściskając mocniej pistolet.
Patrzył wściekle na Sebastiana, nie widząc w jego oczach najmniejszego śladu strachu. Wiedział, że Sebastian wierzy, iż Zeno nigdy by do niego nie strzelił.
Ale... czy potrafiłby to zrobić?
"Wiem, że potrafisz, ale... mam lepszy pomysł" – Sebastian podszedł bliżej Zeno. Ostrożnie zbliżył dłoń do pistoletu, wsunął palce w dłoń






