Kiedy Zeno obudził się następnego ranka, czuł się poturbowany; jego ciało protestowało z powodu nadmiernego wyeksploatowania.
Wiedział, że potrzebuje odpoczynku, ale nie mógł sobie na to pozwolić, nie w tym otoczeniu.
W jego obecnej sytuacji odpoczynek równał się śmierci.
"Dzień dobry, Zeno" – Ken przytulił go miękko, wchodząc do jego pokoju.
"Wow! Wcześnie wstałeś, to coś nowego, kumpel" – Zeno p






