Pole był tam, gdzie zazwyczaj... w barze na plaży, ale opuściła go radosna aura.
Nie wiedział, co czuć.
Facet, do którego myślał, że coś czuje, nagle stał się podejrzanym o morderstwo i bossem narkotykowym. Był rozdarty, niepewny, w co wierzyć.
Gdyby tylko mógł porozmawiać z Leonem. Może widząc jego twarz, umiałby ocenić, czy to zrobił.
„Dobry wieczór.”
Pole nagle wyprostował plecy na krześle, a j






