Kavros oprowadza mnie po piramidzie z miną, jakby wolał robić absolutnie wszystko inne. Wskazuje drzwi, wyjaśnia, dokąd prowadzą, i dodaje, czy mam do nich dostęp.
Pokój Nyktosa. Zakaz wstępu.
Siłownia i sale treningowe. Zakaz wstępu.
Mój pokój. Całkowity zakaz wstępu.
Biblioteka. Zakaz wstępu.
– A czy w ogóle masz tu gdzieś wstęp? – rzucam w pewnej chwili.
Kavros przewraca oczami i pchnięciem otw






