Dziecko zniknęło z moich ramion na zaledwie pół sekundy, zanim wybuchło płaczem. Ten palant, Kavros, trzyma je kurczowo przy piersi. Bracia natychmiast do niego doskakują. Kaelar stoi w przejściu do Otchłani z opadniętą szczęką.
– Ty suko! – warczy Kavros. Dziecko zanosi się jeszcze głośniejszym płaczem. – Myślisz, że to zabawne? Wciągać niemowlę w te swoje gierki bycia najbardziej uciążliwą osobą






