#Rozdział 16: Walka, skarbie, walka!
Trener Vidor prawi nam kazania przez co najmniej pół godziny, podczas gdy my wkładamy sprzęt. Wszyscy jesteśmy ubrani w kaski, ochraniacze na klatkę piersiową i całą masę innych bzdur, których moim zdaniem nie potrzebujemy. W końcu wszyscy jesteśmy wilkołakami ze zdolnością samoleczenia.
W końcu dzieli nas na zespoły. Jestem w drużynie Kavrosa i widzę przerażen






