Moje gardło się ściska, a bicie serca głośno huczy mi w uszach.
Wyjątkowa.
Nikt nigdy wcześniej nie nazwał mnie wyjątkową. Zastanawiam się, czy to jakiś zawoalowany komplement. Jednak sposób, w jaki to powiedział, sprawiał wrażenie prawdziwego. Prawdziwego.
Czuję, jak ogarnia mnie fala szczęścia, niczym podmuch wiatru. Pochwała od takiego dupka jak Kavros nie naprawi wielkich problemów, które tu m






