– To się nie dzieje – mówi Kavros.
Wciąż protestuje, i to odkąd wyszliśmy z Otchłani. Lyra nadal śpi w moich ramionach. Wygląda tak delikatnie, tak wtulona w kocyk. Ja, Kaelar i bracia Valkar idziemy w stronę ich piramidy. Nalegali, żebyśmy ją tam zabrali, skoro Lyra była poza swoim łóżeczkiem tak długo. Droga jest krótka, ale ledwo mogłam cokolwiek powiedzieć. Prawdę mówiąc, odkąd oddano mi ją w






