"Oczywiście, że jestem pewien" – odpowiedział Wallace. "Sam ich znalazłem. Nie ufasz mi?"
Julian wydał z siebie krótki śmiech. "W porządku. Mam u ciebie dług."
"Z pewnością nie zawaham się go odebrać" – powiedział Wallace. "Ale mówiąc poważnie, czy naprawdę zamierzasz tym razem posłać Vivian do więzienia? Kiedy wcześniej cię zadźgała, kompletnie cię to nie obchodziło. Dlaczego nagle jesteś aż tak






