Louisa zaśmiała się chłodno.
Nie będzie jej więcej niepokoił?
Ile razy już wypowiadał te słowa?
Kiedy kiedykolwiek okazały się prawdą?
Musiałaby mieć uszkodzony mózg, żeby mu uwierzyć.
Ale patrząc na George'a, było jasne, że nie podda się, dopóki nie postawi na swoim.
Nawet gdyby była w pełni zdrowa, nie dorównałaby sile tego szaleńca.
A co dopiero z w połowie zrujnowaną kostką.
Siła zdecydowanie






