Teddy nie mógł powstrzymać dreszczu, czując, że szef w każdej chwili może wyrzucić go z samolotu.
Jak mógłby ośmielić się powiedzieć Louisie choć słowo więcej? Wyskoczył jak z procy ze swojego miejsca. "Louiso, muszę skorzystać z toalety."
Louisa odpowiedziała zdawkowo.
Teddy miał już zamiar od razu uciec, ale poczuł, że powinien pomóc szefowi.
Zebrawszy się więc na odwagę, powiedział do Louisy: "






