Zasadniczo, Louisa miała po prostu nadzieję, że Julian będzie odrobinę chłodniejszy, że potraktuje jako pewnik fakt, iż ratowanie matki w pierwszej kolejności było właściwą rzeczą do zrobienia. To byłoby w porządku.
To i tak nie było nic, co naruszałoby jakiekolwiek zasady.
Jeśli zaś chodzi o nich dwoje – zawsze była to gra dwojga dorosłych ludzi za obopólną zgodą. Zejść się, jeśli do siebie pasuj






