Była to naturalna wrogość. Uroda Louisy z łatwością wzbudzała zazdrość u innych kobiet. Kiedy nie mogły konkurować z jej wyglądem, próbowały zaznaczyć swoją dominację poprzez stanowisko, chętnie ją poniżając.
Zazwyczaj Louisa nie przejmowałaby się tym, ale teraz zdawała sobie sprawę z powagi sytuacji. Zmierzyła kobietę przenikliwym spojrzeniem. "Pytałam, dokąd poszedł?"
Jej ostry ton niósł ze sobą






