Elara
Wpatruję się w telefon z niedowierzaniem, czytając e-mail po raz trzeci, by upewnić się, że nie mam halucynacji.
„Z przyjemnością informujemy, że została Pani wybrana do udziału w rezydencji artystycznej Galerii Aldous. Pani prace wykazały wyjątkowy potencjał i wizję artystyczną…”.
Palce mi drżą, gdy przewijam szczegóły. Kilkumiesięczna rezydencja. Stypendium, które pokryje wszystkie moje po






