*Perspektywa Emrysa*
Za zaledwie kilka dni cały mój świat miał się zmienić...
Nie będę budził się we własnym domu, we własnym łóżku, z moją piękną partnerką wtuloną w moje ramiona, podczas gdy jedynie wentylator sufitowy nad nami generowałby biały szum z nutą odgłosów mojej małej okolicy; moje życie nigdy nie było łatwe, ale to było moje życie.
Moje własne.
Patrząc z góry na moją śpiącą bogini






