Przepchnęłam się obok Ostany i zamknęłam za sobą drzwi wejściowe, opierając się o nie plecami zaledwie na sekundę, po czym mocno oplotłam ramionami moją najlepszą przyjaciółkę; moje szlochy zakłóciły spokój panujący w skądinąd cichym domu. Gówniany samochód Jacksona przejechał obok i, nie wiedząc, czy widział, jak wchodzę do jej domu, czy nie, ścisnęłam dłoń Ostany, podczas gdy ona zasypywała mnie






