"Czy to prawda?" zapytałam Emrysa, otwierając drzwi do jego gabinetu. Zastałam go siedzącego w czarnym, skórzanym fotelu za biurkiem, z telefonem przy uchu i stertą papierów przed sobą. Jego szare tęczówki spotkały się z moimi, gdy weszłam do środka, a moje brwi powędrowały w górę.
Ostana urodziła się i wychowała do tej roli, jak śmiał Jackson – ze wszystkich ludzi – jej to odebrać! Jak ona się z






