– Co się stało?
Zimny pot zebrał się na moich dłoniach, gdy sięgnęłam po ręce mojej najlepszej przyjaciółki. Jej uścisk zacieśnił się z moim i wzięła głęboki oddech; przynajmniej jedna z nas mogła oddychać. Na wzmiankę o jego imieniu, poczułam jego widmowe dłonie wplatające się w moje włosy i przesuwające się po dole moich pleców. Mój oddech stawał się coraz płytszy, a wspomnienia tamtej nocy zacz






