Z punktu widzenia Emrysa
Jak opisać ból, taki ból, jaki widziałem wykrzywiający piękne rysy mojej partnerki? Jej porcelanowa skóra ściągnięta była w konsternacji, ciemne jak ocean oczy pociemniały od miliona pytań, na które nie byłem pewien, czy zdołam odpowiedzieć, a poprzez naszą więź wyczuwałem, jak wszystko zapada w ciszę.
Czułem, jak emocje mojej Luny odrywają się od więzi tylko po to, by z






