– Bal Krwawego Księżyca?
Mruknął w odpowiedzi i kontynuował pracę nad swoimi dokumentami, zachowując się, jakby jego słowa wcale nie uderzyły w jakąś czułą strunę we mnie, a Laker uniósł brew, odrywając wzrok od rozmowy z jedną ze strażniczek.
– Co? Nigdy o tym nie słyszałaś?
Prychnęłam, przenosząc uwagę z Rhysa na Lakera. – Och, słyszałam o tym, i to bardzo dobrze... Po prostu myślałam, że to,






