– Kolejne dni powoli zmieniały się w tygodnie, podczas których rzuciłem się w wir pracy. Zazwyczaj wypełniałem setki arkuszy dokumentów, odbywałem sesje treningowe jedna po drugiej i biegałem z moim wilkiem, kiedy tylko mogłem.
Mruknęła, z oczami szeroko otwartymi w udawanym zrozumieniu. – Jak byś zatem powiedział, jak to wpłynęło na twoje codzienne funkcjonowanie, Alfo?
Ugryzłem się w wargę tak






