Obserwowanie tego człowieka, pana Cromwella, zeznającego przeciwko Elarze, niemal doprowadziło mnie do szału. Kiedy rozwodził się nad tym, jak to on i jego żona otworzyli przed nią swój dom, a ona ich zdradziła i ukradła rodzinny zegar, miałem ochotę krzyczeć. Coś tu nie grało. To nie była Elara, którą znałem, a widząc Kaelena, który ledwo nad sobą panował, wiedziałem, że mam rację. Kiedy Cromwell






