**Ryker**
Elara wyglądała na jeszcze bardziej zdenerwowaną, a ja nie byłem pewien, czy powinienem naciskać, czy zostawić ją w spokoju. Ale jeśli Volkov był w to zamieszany, Elara nie miała szans poradzić sobie z tym sama.
– Kiedy detektywi wyszli, ktoś inny zapukał do drzwi. To było dwóch mężczyzn w garniturach, a kiedy otworzyłam, próbowali wejść do środka siłą – wyznała w końcu. Moje ciało na zm






