— Ryker, co słychać? — odebrał Breck.
— Jestem wściekły i zaraz popsuję ci dzień — odparłem szczerze.
— Chryste, co ty narobiłeś?
— Ja? Jeszcze nic. Wysłałeś dziś kogoś do Elary Vance? — zapytałem.
— Tak, Briggs tam jedzie. Czekaj, zrobiłeś coś Briggsowi? Na litość boską, Ryker. Nie możesz ruszać moich ludzi — skarcił mnie.
— Mówiłem, że nic nie zrobiłem. Powinieneś dziękować losowi, że dotarłem t






