*Rory*
"Słyszałam, że mamy nową przybłędę."
Szept Mony musnął moje ucho, gdy przechodziłyśmy przez pole treningowe, a w jej tonie pobrzmiewała w równym stopniu ciekawość, co złośliwość. Poranek był na tyle chłodny, że przy wydechu widać było mój oddech, a powietrze niosło ze sobą ostry zapach spalonego metalu - zapach, który zawsze pozostawał po zajęciach Vallina z żywiołów.
Spojrzałam na nią z uk






