Xander
– Wypalisz dziurę w podłodze, jeśli będziesz tak dalej krążył.
Głos Rory dobiegł zza moich pleców, cichy, ale ostry; używała tego tonu, kiedy chciała brzmieć spokojnie, a wcale tak nie było.
Zatrzymałem się w pół kroku, spoglądając w dół na blade ślady przypaleń, które zaczęły czernić stare, kamienne płytki pod moimi butami. Azrien był niespokojny, pod skórą pełzało gorąco, błagając o uwoln






