VENUS
Świat miał zęby.
Tylko tak mogłam to wyjaśnić. Ugryzienie za ugryzieniem, odzierał mnie ze wszystkiego, co uważałam za nietykalne. Najpierw moje poczucie bezpieczeństwa. Potem moja rodzina. Następnie Aaron – moja kotwica, moje niemożliwe, moje wszystko – zredukowany do bezruchu na łóżku, które cuchnęło środkiem antyseptycznym i strachem.
A teraz? Teraz imperium, które wydawało się niez






