VENUS
Szpitale nie były miejscem na „pierwsze razy”, ale jakoś w naszym przypadku ciągle się tu zdarzały.
Pierwszy raz, kiedy poczułam, jak bliźnięta kopią, przeciwstawiając się ciężarowi mojego strachu.
Pierwszy raz, gdy Aaron poruszył się po tygodniach milczenia.
A teraz, pierwszy raz, gdy nadaliśmy imiona naszym dzieciom.
Lekarze wyszli, zadowoleni z wczesnych reakcji Aarona. Rosemary






