Gdy tylko Killian zobaczył idącą w ich stronę Kaelie, sięgnął ręką i otworzył przed nią drzwi.
Wsiadła do samochodu.
– Co tu robisz? – zapytała zaskoczona.
– Nic wielkiego – odparł spokojnie Killian. – Czym byłaś dzisiaj tak zajęta?
– Niczym szczególnym. Jak zawsze – szkołą.
Killian zamilkł.
W jego głowie Varkas wydał z siebie niski, gniewny warkot. „Ona kłamie. Okłamała nas! Jestem wściekły!”.
Ka






