– Nic – odparł krótko Killian.
Nie naciskał. Nie miał prawa jej przesłuchiwać. Nie byli oficjalnie parą.
Miała pełne prawo spotykać się z kimkolwiek chciała. To nie była jego decyzja.
Killian o tym wiedział – rozumiał to. Ale sama myśl, że mogłaby nie należeć do niego – nawet najmniejsza szansa na to – wystarczyła, by go zdenerwować. Sama idea utraty jej sprawiała, że stawał się niespokojny. Jego






