AELIANA
Nieważne, jak wiele osób uroczyście gratulowało mi narodzin syna, dla wszystkich był to wciąż bolesny czas. Moją jedyną pociechą był fakt, że moje dziecko urodziło się zdrowe.
Katarina przekazała mamie i tacie, że urodziłam, a mama była zdeterminowana, by przyjechać, mimo że zaledwie dzień wcześniej urodziła Celeste-R. Mówiłam jej, żeby tego nie robiła, ale odmówiła. Wciąż nie powiedziel






