POV: Aeliana
Powietrze w salonie domu watahy nie wydawało się tylko ciężkie; miało się wrażenie, że zastąpiono je ołowiem. Moje płuca płonęły przy każdym oddechu, który próbowałam wciągnąć. Viktor zostawił za sobą ścieżkę ognia, a jego pożegnalne słowa zadziałały jak granat wrzucony w sam środek mojego życia. *Partner do pieprzenia.* Ta fraza odbijała się echem w mojej czaszce, zdzierając ze mnie






