POV: Aeliana
Nawet teraz, dwa dni po masakrze, wciąż czuję na skórze cień spojrzenia Viktora. To natrętny, irytujący głód, który osiadł w samym dołku mojego żołądka, gryząc moje wnętrzności niczym wygłodniały wilk. Próbuję sobie wmawiać, że to tylko adrenalina po ataku albo czysty szok wywołany jego obecnością, ale okłamywałabym samą siebie. Kiedy patrzy na mnie tymi onyksowymi oczami, widzę w nic






