VOKTOR
Wyszedłem z biura, próbując opanować emocje. Za każdym razem, gdy widziałem gębę tego skurwiela, miałem ochotę rozerwać go na pieprzone kawałki. Nie wróciła do domu tamtej nocy i dokładnie wiedziałem, gdzie była. Następnego dnia wyczułem na niej jego zapach, choć był już bardzo słaby. Mało co umykało mojemu nosowi.
To był jeden z tych cholernych powodów, dla których byłem tak wściekły, że n






