VOKTOR
Zakupy. Nawet nie wiem, po jakiego chuja tak to się nazywa… Powinni to nazwać jebanymi torturami z piekła rodem. To znaczy, jasne, chciałem jej sprawić nową, kurwa, garderobę, ale bawić się w strażnika? Nie, kurwa, dzięki. Gage, ten skurwiel, uwielbiał zakupy i łaził tam razem z nimi. To był jeden z powodów, dla których go zaprosiłem. Przynajmniej był blisko na wypadek ataku. Podczas gdy je






