AELIANA
Oboje cierpieli – Voktor i ciocia Vera.
Wiedziałam, że Voktor boi się mnie stracić... Bez względu na to, jak bardzo zaprzeczał lub nie chciał o tym mówić. Słowa cioci o tym, że on zginie i mnie zostawi, mocno go uderzyły. Widziałam to, gdy wybiegł wzburzony. Nawet jeśli wznosił mury, czułam emocje innych. Jego strach… Jego miłość… Jego troskę…
Serce mi pękało, gdy widziałam mojego króla






