VOKTOR
Jej słowa dźwięczały w mojej pieprzonej głowie, mówiąc dokładnie to, o co się, kurwa, martwiłem. Gdybym nie poznał mojej nimfomanki, nie obchodziłoby mnie to… Gdybym zginął, nikt by się nie przejął, ale dla Aeliany musiałem pozostać przy życiu.
Verity stała się cieniem kobiety, którą niegdyś była, i cholernie mnie przerażało, że gdyby coś mi się stało… Czy to samo spotkałoby Aelianę? Sama






