AELIANA
Ciężkie dębowe drzwi mojej sypialni zatrzasnęły się za mną, a dźwięk ten odbił się echem w ciszy mojego pokoju niczym wystrzał z pistoletu. Moje plecy uderzyły o solidne drewno, a nogi natychmiast odmówiły posłuszeństwa. Zsunęłam się po gładkiej powierzchni, aż usiadłam na podłodze, podciągając kolana do piersi. Serce tłukło mi się panicznie o żebra, w dzikim, chaotycznym rytmie, od któreg






