DWA LATA I OSIEM MIESIĘCY PÓŹNIEJ…
AELIANA
„Czy ktoś może zawiesić łańcuch na poręczy schodów?!” – krzyknęła Saskia Volkov.
Spojrzałam na nią; osiemnastolatka nie była zachwycona dekorowaniem. Ines zdecydowała, że na Boże Narodzenie gdzieś wyjedziemy, a skoro były to święta, Mikhail postanowił nie brać do pracy żadnych Omeg. Jak to ujął, to czas dla rodziny, a ja się z tym zgadzałam. Więc byliś






