VOKTOR
W chwili, gdy Karys rzuciła się na mnie, złapałem ją w talii, ale mój wzrok powędrował ku pięknej księżniczce o miodowych włosach, która stała i patrzyła na nas.
Błysk bólu, który dostrzegłem w tych jej zielonych oczach z niebieską obwódką, szarpnął moim pieprzonym sercem. Nienawidziłem jej ranić, ale wciąż to robiłem. Zabolało mnie jeszcze bardziej, gdy posłała delikatny uśmiech i odeszła






