VOKTOR
Odpaliłem kolejnego papierosa, stojąc tam i próbując odzyskać panowanie nad emocjami. W tej ciemnej, pieprzonej piwnicy, patrząc na Wendigo, którego schwytaliśmy z Evarikiem i Rykardem-V.
Odkąd zeszłej nocy wziąłem ją w ramiona… to uczucie… nigdy czegoś takiego nie doświadczyłem. To, jak sprawiała, że się czułem… zostało wzmocnione tysiąckrotnie. Bolało mnie to, że doprowadziłem ją do takie






