VOKTOR
Wczoraj wieczorem zaliczyłem wpadkę i powiedziałam jej prosto w twarz „Anima-Mea”. To było totalnie popieprzone, zwłaszcza że lada chwila miałem, kurwa, naznaczyć kogoś innego na jej oczach.
Musiałem zrobić krok w tył i zastanowić się, co dalej. Dała mi nadzieję, nadzieję, na którą nie zasługiwałem i bez której, jak się okazało, nie potrafiłem żyć.
Widok jej piekącej te brownie… w moim d






